Franciszek Pieczka: Cierpię, chciałbym wrócić do „Ranczo”

93-letni Franciszek Pieczka przeżywa bardzo trudne chwile, z czego mało kto zdaje sobie sprawę. Aktor, którego w ostatnich latach większość widzów kojarzy z serialem „Ranczo”, nie ukrywa, że obecna sytuacja mocno dała mu w kość. Ponadto diagnoza sprzed nieco ponad dwóch lat nie ułatwia mu życia.

Nie tylko „Ranczo” stanowi wybitną pozycję w karierze zawodowej Franciszka Pieczki. Jednakże to dzięki temu serialowi, emitowanemu w latach 2006-2016, wielu widzów przypomniało sobie o tym wielkim aktorze. 18 stycznia Pieczka skończył 93 lata. Mimo wieku, artysta nadal chce pracować. Jednak jego niektóre słowa przyprawiają o ciarki.

Franciszek Pieczka chce pracować przy „Ranczo”

Fani z wypiekami na twarzy oczekują efektów pracy nad nową, pełnometrażową odsłoną „Ranczo” TVP. Niestety oczywiste jest, że nie zobaczymy już postaci Kusego, w którego rolę wcielał się Paweł Królikowski. Natomiast „ławeczka” może pracować w komplecie. Najstarszy ze składu – Franciszek Pieczka – deklaruje pełną chęć udziału w produkcji. Zdrowie mu jednak nie dopisuje, co już dłuższy czas temu potwierdziła produkcja serialu o Wilkowyjach.

Można powiedzieć, że w zasadzie stracił słuch” – poinformował w 2019 roku „Super Express”, powołując się na swojego informatora z produkcji „Rancza”. Z kolei już w tym roku sam Pieczka zabrał głos na temat swojej sytuacji. Niestety, aktorowi doskwiera dojmująca samotność…

„Szczęśliwie koronawirus mnie nie dopadł i mam nadzieję, że ominie mnie szerokim łukiem (…) Teraz nie pracuję. Jestem w domu niestety, bo teatry nieczynne… Bardzo dawno nie byłem w teatrze (…) Są propozycje, ale w sytuacji tej całej pandemii nie podejmuję się niczego. Wolę nie ryzykować i nie wywoływać wilka z lasu, ale jak to wszystko się skończy, chętnie jeszcze stanę przed kamerą” – zadeklarował Franciszek Pieczka, cytowany przez Radio Zet.

Czy Stanisław Japycz (Franciszek Pieczka) zagra w nowym Ranczo?

Zarówno wśród fanów, jak i u samego aktora, pojawiły się obawy o to, czy Stanisław Japycz pojawi się w nowym „Ranczo”. O to jednak nie ma obaw. Przynajmniej jeśli wierzyć słowom wypowiedzianym przez informatorów „Super Expressu”.

„Dla pana Franciszka jest zawsze miejsce na planie Rancza. Nigdy nie grał tam głównej roli więc można spokojnie poradzić sobie z nakręceniem jego kwestii. Można przecież skorzystać z aparatu słuchowego, którego nie będzie widać” – cytuje swoje źródło tabloid. Warto przypomnieć, że początkowo utratę słuchu Franciszek Pieczka potraktował jako gwóźdź do zawodowej trumny. Ludzie skupieni wokół są jednak bardzo życzliwi sędziwemu aktorowi. Miejmy nadzieję, że zobaczymy go jeszcze w nowych produkcjach.

źródło: Warsaw Times, radiozet.pl, se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *