Piłkarz Górnika chciał sfaulować Luquinhasa. Komiczny efekt końcowy (WIDEO)

Górnik Zabrze przegrał we wczorajszym meczu ekstraklasy z Legią Warszawa. Wojskowi zwyciężyli 1-2. Podczas spotkania miała miejsce zabawna sytuacja.

Legia Warszawa dopisuje do swojego dorobku ligowego kolejne trzy punkty. Podopieczni Czesława Michniewicza wygrali na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1-2 i umocowali się na pozycji lidera naszej ekstraklasy.

Wojskowi szybko wyszli na prowadzenie. Już w 4. minucie gry gola zdobył Bartosz Kapustka, który swoją grą daje sygnał, że ponownie aspiruje do występów w polskiej reprezentacji. Popularny “Kapi” w sytuacji sam na sam pokonał Martina Chudego.

Pod koniec pierwszej połowy Górnik doprowadził do wyrównania. Hiszpan umieścił futbolówkę w bramce, po tym jak został sfaulowany przez Artura Jędrzejczyka. “Jędza” został dodatkowo ukarany żółtą kartką.

ZOBACZ TAKŻE
Stal Mielec ma nowego trenera. To Włodzimierz Gąsior

Wynik meczu w końcówce ustalił Kacper Kostorz, który wykorzystał rajd Luquinhasa i w świetnym stylu skierował piłkę do bramki rywali.

Piłkarz Górnika Zabrze chciał sfaulować Luquinhasa. Wyszło zabawnie

Przy wspomnianej wyżej akcji bramkowej dla Legii doszło do zabawnej sytuacji. Piłkarz Górnika Zabrze, Michał Koj, chciał bowiem powstrzymać pędzącego na bramkę Luquinhasa. Brazylijczyk pędził na bramkę, w związku z czym wszyscy gracze z Zabrze mieli świadomość tego, co może się stać za chwilę.

ZOBACZ TAKŻE
Stal Mielec ma nowego trenera. To Włodzimierz Gąsior

Koj wykonał więc wślizg, lecz… nieco się z nim spóźnił. Luquinhas pobiegł dalej, a po chwili dograł piłkę do Kostorza. W tym samym czasie wykonujący “pusty przelot” zawodnik Górnika Zabrze, zamiast Brazylijczyka, “wyciął” swojego kolegę z zespołu. W efekcie obaj znaleźli się na ziemi, gdy Luquinhas pozostał nietknięty.

ZOBACZ TAKŻE
Stal Mielec ma nowego trenera. To Włodzimierz Gąsior
Dzięki zwycięstwu Legia uplasowała się na pozycji lidera polskiej ekstraklasy. Gracze ze stolicy mają obecnie na koncie 39 punktów. Druga w tabeli jest Pogoń Szczecin, która ma cztery oczka straty, ale swój mecz rozgrywa w niedzielę 28 lutego i jeżeli go wygra, zbliży się do Wojskowych na punkt.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

ZOBACZ KONIECZNIE

Wyrok w sprawie RPO Adama Bodnara. “Profesor Modzelewski miał rację”

Mimo, że sam RPO nie miał wątpliwości, co do finału sprawy, na wyrok czekała...

Adam Niedzielski: „podjęliśmy decyzję o przedłużeniu restrykcji”. Jest kilka wyjątków

Dziś o godzinie 10:30 rozpoczęła się konferencja prasowa Adama Niedzielskiego. Czekała na nią cała...

Zaskakująco bliski termin. Przedstawiciel rządu powiedział, kiedy całkowicie otworzą szkoły

Jeszcze w ubiegłym miesiącu wydawało się, że całkowite otwarcie szkół będzie następowało powoli i...

Nowe artykuły

Nie żyje popularna aktorka. Występowała m.in. w „Na dobre i na złe”

Dotarła do nas kolejna, smutna informacja. W wieku 83 lat odeszła wspaniała aktorka teatralna i filmowa – Ewa Warzoń. Kobieta bardzo długo walczyła z...

Śląsk: kontrowersyjny projekt. Powstanie osiedle „wolne od dzieci”

Pomysł, by powstało osiedle, przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, ma całkiem racjonalne uzasadnienie. Coraz więcej par w Polsce decyduje się na życie bez potomstwa. Jednak,...

Adam Niedzielski: „podjęliśmy decyzję o przedłużeniu restrykcji”. Jest kilka wyjątków

Dziś o godzinie 10:30 rozpoczęła się konferencja prasowa Adama Niedzielskiego. Czekała na nią cała Polska, a przede wszystkim przedsiębiorcy, liczący na luzowanie obostrzeń. Niestety,...