Zakłócenia w Europie
W sobotę 20 września 2025 roku doszło do poważnego cyberataku na kilka dużych portów lotniczych w Europie, w tym w Brukseli, Berlinie i londyńskim Heathrow. Atak sparaliżował systemy obsługi pasażerów – od odpraw po wejście na pokład – powodując liczne opóźnienia i odwołania lotów.
Jak wyjaśnił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, incydent dotyczy prawdopodobnie jednego międzynarodowego dostawcy oprogramowania lotniskowego i jest ukierunkowany, nie zaś losowy.
Polska na razie bez zagrożeń
Minister Gawkowski uspokaja, że lotniska w Polsce nie odnotowały żadnych zakłóceń. „Na ten moment nie ma sygnałów o zagrożeniu dla polskich portów lotniczych” – napisał w mediach społecznościowych. Dodał, że służby krajowe pozostają w bieżącym kontakcie z europejskimi odpowiednikami, monitorując sytuację.
Lotnisko Chopina działa normalnie
Rzeczniczka Lotniska Chopina, Anna Dermont, poinformowała, że warszawski port funkcjonuje bez problemów i nie występują żadne utrudnienia dla pasażerów. Podobna sytuacja panuje na innych większych lotniskach w Polsce, m.in. w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Rzeszowie.
Jak wygląda sytuacja w Brukseli, Berlinie i Londynie?
Atak sparaliżował systemy automatyczne, co wymusiło ręczne przeprowadzanie procedur odprawy i wejścia na pokład.
- Berlin-Brandenburg: systemy odpraw zostały zaatakowane już w piątek wieczorem, co powodowało dłuższe kolejki i opóźnienia. Sam port lotniczy nie był bezpośrednim celem ataku.
- Bruksela: podobne problemy wystąpiły także w tym porcie lotniczym.
- Heathrow: największe lotnisko Wielkiej Brytanii ostrzegło pasażerów o możliwych opóźnieniach spowodowanych problemami z systemem odpraw.
Na razie nie wiadomo, które jeszcze europejskie lotniska mogły zostać objęte atakiem. Pasażerom planującym loty w sobotę zaleca się sprawdzenie statusu swojego połączenia bezpośrednio u przewoźnika przed wyruszeniem na lotnisko.




