Tłusty czwartek – gdzie w Warszawie były najdłuższe kolejki?

Stare podwórkowe przysłowie mówi – aby pączek smakował dobrze, swoje należy odstać w kolejce. Tak było dawniej, jednak czy jest ono wciąż aktualne? Sprawdziliśmy, jak sytuacja wyglądała w stolicy Polski.

Od rana tłumy stojące w kolejce. Historia powtarza się co roku w słynnej na cały kraj cukierni Zagoździński w Warszawie. Pracownia cukiernicza znajduje się na Woli i tego dnia gromadzi przed swoimi drzwiami tłumy entuzjastów. W tym roku nawet siarczysty mróz nie stanął na przeszkodzie zakupienia ulubionego pączka. 

Niektórych zapach pączków kusi codziennie, jednak tego dnia są w stanie odpuścić zakup.

Pracownia cukiernicza Zagoździński to nie jedyne miejsce, gdzie trzeba stać w kolejce. Internauci z dumą przedstawiają swoje zdobycze po kilkudziesięciu minutach oczekiwaniach.

Gdzie kupić dobre pączki, a nie stracić godzin w kolejce? 

To pytanie, które wielokrotnie padało w mediach społecznościowych w ostatnich dniach. Trudno uzyskać jednoznaczną odpowiedź. 

W ankiecie zorganizowanej na Twitterze, w której wzięło udział ponad 300 osób, wygrywa cukiernia Pawłowicz. Swój punkt sprzedaży umiejscowiła na ulicy Chmielnej. Można rzec, w samym centrum stolicy.

Żródło: twitter.com
Źródło: twitter.com

Na co dzień za pączka trzeba tam zapłacić w granicy 5 złotych. Tłusty czwartek rządzi się swoimi prawami, dlatego też ceny tego dnia, także mogą być inne. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *