Niestety, właśnie potwierdzono najtragiczniejsze wieści. Nie żyje Kamil T.

Brytyjski szczep koronawirusa dotarł do Polski. Wiemy, gdzie go zidentyfikowano

W przeciągu ostatnich tygodni jedną z rzeczy, których się obawiano w związku z pandemią była brytyjska odmiana koronawirusa. Kwestią czasu było, aby dotarła również...

Tomasz Kammel zdecydował się na lifting twarzy. „Oto Pani Agata, która jest moim chirurgiem plastycznym”

Gwiazdy telewizji bardzo często decydują się na różnorodne zabiegi plastyczne dla poprawienia swojej urody. Okazuje się, że prezenterowi „Pytania na śniadanie” również nie są...

Syn Magdy Gessler odniósł się do bezprawnego otwierania restauracji. To kompromitacja dla rządu

Magda Gessler po interwencji sanepidu w jednej z jej restauracji zdecydowała się przejąć głos. Podczas wywiadu wyjaśniła, że nie miała pojęcia o otworzeniu się...

Michał Żewłakow pozostanie ekspertem C+. Wiadomo, co stanie się z jego pensją

Michał Żewłakow pozostanie ekspertem Canal+Sport. Taką decyzję podjęły władze firmy. Pensja byłego zawodnika Legii Warszawa nie trafi jednak do jego kieszeni. Kilka tygodni temu media...

Marietta Witkowska w 3. edycji „Hotel Paradise”? Szokująca decyzja produkcji spotkała się z oburzeniem fanów

Nagrania do 3. sezonu programu „Hotel Paradise” ruszyły pełną parą. Klaudia El Dursi od kilkunastu dni raczy nas zdjęciami z Zanzibaru i pokazuje zakątki...

Niestety, właśnie media obiegły najbardziej tragiczne wiadomości. Od początku tego tygodnia na oczach mediów z całego kraju rozgrywał się niewyobrażalny dramat w Przemyślu na Podkarpaciu. Przedstawiciele szpitala w Katowicach, do którego przetransportowano chłopca, przekazali właśnie, że 12-letni Kamil T., który od początku był w krytycznym stanie, przegrał dziś walkę o życie. Horror, jaki rozegrał się w domu jego kolegi, przyprawia o ciarki. Rodzice chłopca są zdruzgotani i zrozpaczeni. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. tragicznej śmierci Kamila.

W miniony poniedziałek 12-letni Kamil T. wraz z kolegą i dwiema koleżankami uciekli z dodatkowych zajęć szkolnych i wybrali się do Szymka do domu podczas nieobecność jego rodziców. W mieszkaniu były dwa psy – roczny i pięcioletni pitbull.

Po tragedii do jakiej doszło w zamkniętych ścianach, ojczym Szymka zarzeka się, że zabronił chłopcu zapraszać znajomych do domu pod nieobecność dorosłych.

– Nie posłuchał. Ja wtedy byłem w pracy. Dowiedziałem się, że była zabawa, przepychanki, piski. Joker może odebrał to jako atak na domownika i dlatego tak zareagował – powiedział pan Mariusz w rozmowie z dziennikarzami Fakt24.pl.

Jeden z psów rzucił się na 12-letniego chłopca i nie chciał puścić, mimo że Szymon i drugi pies próbowali go odciągnąć. Przerażone koleżanki, widząc, co się dzieje wybiegły z mieszkania. Ich przeraźliwe krzyki zaalarmowały sąsiadki, które natychmiast zareagowały. Na miejsce wezwano pogotowie i właściciela zwierzaków.

Pitbull zmasakrował 12-letniego chłopca

Reakcja służb ratunkowych była niesamowicie szybka. Już po 5 minutach na miejscu tragedii znalazła się policja i pogotowie. Pies był już wówczas odciągnięty od 12-latka, ratownicy zobaczyli go w ogromnej kałuży krwi. Już w karetce konieczna była reanimacja, a jego stan od początku był krytyczny.

Kiedy ustabilizowano go na tyle, by możliwy był transport, Kamilek został pilnie zabrany śmigłowcem do kliniki w Katowicach. Jeszcze wczoraj dziennikarze ustalili, że chłopiec jest w stanie krytycznym, ale wszyscy do końca wierzyli, że uda mu się z tego wyjść i modlili się o jego powrót do zdrowia.

Szpital przekazał najgorsze możliwe wiadomości. Kamil nie żyje

Dziennikarze Fakt24.pl skontaktowali się dziś z rzecznikiem kliniki, w której trwała walka o życie 12-latka.

– Niestety, w czwartek około godz. 9 pacjent zmarł. Jego stan od początku był krytyczny – powiedział w rozmowie z dziennikarzami Wojciech Gumułka.

Właściciel broni swoich psów, prokuratura wszczyna śledztwo

Mimo, że pies dosłownie rozszarpał 12-latka, który w wyniku poniesionych ran zmarł, właściciel broni swoich psów, które zostały wysłane na 15-dniową obserwację.

– Były dobrze ułożone, bawiły się z dziećmi. Dawały się głaskać. Nigdy wcześniej nie wykazywały się agresją. Boli mnie to, co się stało. Pogryziony chłopiec to syn mojego dobrego kolegi – powiedział pan Mariusz.

Służby wszczęły śledztwo ws. tragedii, jaka rozegrała się w domu kolegi Kamila.

– Wstępnie prowadzimy postępowanie w kierunku nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, Marta Pętkowska.

ZOBACZ TAKŻE: 
1. GIS pilnie wycofuje ze sklepów popularną rybę. Pod żadnym pozorem jej nie jedz, poważne zagrożenie dla zdrowia i życia
2. Beata Szydło przekazała tragiczne informacje. Nie żyje bardzo ważna dla niej osoba

3. Piotr Żyła bierze już kolejny ślub? Do sieci trafiły zdjęcia, Justyna może się zagotować

Źródło: Fakt24.pl

ZOBACZ KONIECZNIE

Brytyjski szczep koronawirusa dotarł do Polski. Wiemy, gdzie go zidentyfikowano

W przeciągu ostatnich tygodni jedną z rzeczy, których się obawiano w związku z pandemią...

To co zrobiła burmistrz Kobyłki przejdzie do historii. Genialny wpis w mediach społecznościach

Burmistrz Kobyłki, Pani Edyta Zbieć przywitała na swoim profilu w mediach społecznościowych nowego mieszkańca....

PZPN kontaktował się z włoskim trenerem. Dziennikarz ujawnił nazwisko

Wygląda na to, że Zbigniew Boniek jest zdeterminowany, by reprezentację Polski poprowadził włoski szkoleniowiec....

Nowe artykuły